Szkolna Izba Regionalna

W tym roku wraz z 70 rocznicą istnienia szkoły obchodzimy 10 lecie Szkolnej Izby Regionalnej. Przez ten czas odbyło się w niej wiele spotkań, konkursów i lekcji przybliżających uczniom i gościom kulturę i tradycje śląskie. Założycielem i opiekunem przez cały czas istnienia izby jest mgr Maria Suszek.

„Pamięć o przeszłości jest niezbędna do tego, aby móc się rozwijać.

Ktokolwiek nie ma szacunku dla przeszłości i niszczy swoje korzenie, jest niezdolny do rozwoju …”

(Hundertwasser)

 

12 października 2007r. z okazji 60rocznicy powstania szkoły otwarto Izbę Regionalną. W Izbie zgromadzono meble i przedmioty codziennego użytku,
będące pamiątkami z życia minionych pokoleń Ślązaków.

Meble stanowią wyposażenie kuchni stylizowanej na robotniczą (podobna była również chłopska), typową dla lat 20 – tych XX wieku.

 

Meble kuchenne nabywane były przez użytkowników w sklepach lub na targach, z reguły przed zawarciem związku małżeńskiego, służyły im przez całe życie. Wykonywali je wyspecjalizowani rzemieślnicy, zgodnie z obowiązującą w danym czasie modą.
Meble kuchenne występowały w komplecie: kredens (bifyj), stół, krzesła, półki (romy), stolik pod miskę pełniący funkcję umywalki, ryczki.


 

Na uwagę w komplecie kuchennym zasługują półki zwane romami. Były one zazwyczaj dwie, różniły się kształtem i miejscem zawieszenie na ścianie.
Większą z nich umieszczano zawsze nad stołem, na niej ustawiano komplety fajansowych lub porcelanowych pojemników dekoracyjnych i ozdobne filiżanki zwane szolkami.


 

Druga roma wisiała nad umywalką lub w jej pobliżu i służyła do zawieszania ręczników, które przesłaniano zawsze płócienną makatką, stanowiącą komplet z malutką wiszącą nad stołem i nad ławką.
Makatki zwane garniturą, to prostokątne kawałki białego płótna, ozdabiane haftem ręcznym, przedstawiającym często sceny rodzajowe. Innym, bardzo typowym elementem dekoracyjnym kuchni śląskiej, były szpicki, czyli taśmy wykonane szydełkiem lub paski płótna ozdobione haftem. Używano ich do zdobienia krawędzi półek w kredensie i romach.

Już około 1930 r. prawie w każdej  śląskiej kuchni była maszyna do szycia. Wyjątkowo popularne było urządzenie firmy „SINGER” , potocznie zwane singerką. Firma ta dodatkowo organizowała bezpłatne kursy szycia dla kobiet.

 

Obok wejścia zawsze wisiała kropielniczka, a na jednej ze ścian krzyżyk lub obrazek o treści religijnej, przedstawiający najczęściej Chrystusa goszczącego wśród rodziny.
W pobliżu stołu ustawiano zazwyczaj
radio.
Na kredensie kuchennym stał zwykle
budzik, waga, moździerz, a obok na ścianie wisiał młynek do kawy.

 

Oczekujemy, że Izba będzie budziła więź z naszą małą Ojczyzną i pozwoli na połączenie teraźniejszości z przeszłością. Ocali od zapomnienia wszystko to, co cenne dla Ślązaków: język, tradycje i zwyczaje, dzięki którym Śląsk był ostoją dla polskości.


                                  
twórcy izby regionalnej
                                   zespół nauczycieli
                                   pod kier. mgr Marii Suszek